![]() |
![]() |
|
|
|
Fakt powstania na Pradze jest od lat pomijany milczeniem i rowniez w 50 rocznice Powstania Warszawskiego nie wspomniano o nim w zadnym oficjalnym przemowieniu. A przeciez powstancy prascy pod dowodztwem plk. Antoniego Wladyslawa Zurowskiego bili sie rownie dzielnie jak ich koledzy z lewobrzeznej Warszawy. Powstanie na Pradze trwalo krotko, rowno jeden tydzien, po czym dowodca Pragi dal rozkaz powrotu do konspiracji wobec druzgocacej przewagi wroga. W ciagu siedmiu dni Praga broczyla krwia zarowno powstancow jak i ludnosci cywilnej. Moge tak twierdzic z cala odpowiedzialnoscia, poniewaz bralam udzial w powstaniu na Pradze jako sanitariuszka.Nasz punkt sanitarny znajdowal sie przy ul. Florianskiej 12, w poblizu kosciola sw- Floriana i Szpitala Przemienienia Panskiego.... ...Niemcy usadowili sie z karabinami maszynowymi na dachach domow, skad puszczali salwy w czasie walk ulicznych, a wspomagani bombami zrzucanymi z samolotow i szrapnelami, byli panami sytuacji. My, sanitariuszki mialysmy pelne rece roboty od switu do nocy..... .....zacieklosc walk ulicznych byla tak wielka, tak wielki byl tumult i zgielk, huk rozrywajacych sie bomb, szrapneli i granatow, ze czesto musialysmy padac plackiem na bruk wraz z biednymi rannymi na noszach, azeby uniknac smierci. Powstancy prascy mieli sytuacje beznadziejna od samego poczatku: nie bylo mowy o luksusie teatru czy kawiarni czynnej w czasie powstania, jak to mialo miejsce w lewobrzeznej czesci stolicy. A jednak i my mielismy krotkie chwile triumfu. Gdy kolejne domy i ulice przechodzily w rece powstancow, to do piwnic byli zamykani volksdeutsche, ktorzy po zakonczeniu walk mieli stanac przed polskim sadem wojskowym..... Komendant Zurowski nie zyje, ale prawda historyczna domaga sie ujawnienia i szerokiej publikacji. Apeluje do spoleczenstwa polskiego, do wladz miejskich, panstwowych i wszelkich organizacji aby dla uczczenia pamieci powstancow praskich utworzyly fundusz na rzecz budowy pomnika Powstania na Pradze w czasie Powstania Warszawskiego w 1944 r. Fragment artykulu z Przegladu Katolickiego
nr 33 (452) 2 pazdziernika 1944 r.
|
![]() |
Praga byla najbardziej na wschod wysunietym
obwodem powstanczym, geograficznie i taktycznie najblizszym zblizajacego
sie do Warszawy frontu walk toczonych przez Niemcow i Sowietow. Byla obszarem
do ktorego zblizaly sie rowniez wycofywane oddzialy Armii Krajowej z terenow
wschodnich Rzeczpospolitej idace na Warszawe. Zadaniem dowodztwa 6 obwodu
AK bylo przerzucanie tych oddzialow do zgrupowan na drugim brzeg Wisly,
na teren Warszawy i okolice np. do Puszczy Kampinoskiej. Odzialy byly dozbrajane
i w gotowosci bojowej kierowane do miejsc koncentracji. Obwod Praga przerzucil
tez znaczna czesc swoich dobrze uzbrojonych sil na drugi brzeg Wisly. Pplk.
Antoni Wladyslaw Zurowski byl dowodca 6 Obwodu Armii Krajowej na Pradze.
Jego obwod mial do wykonania najciezsze zadania - zadania niewykonalne
- rozpoczecie Powstania w godzinie „W", opanowanie mostow na Wisle, utworzenie
przyczulkow, walke z doborowymi jednostkami Wermachtu, opanowanie Pragi
i nawiazanie taktycznej wspolpracy ze zblizajaca sie Armia Czerwona i Ludowym
Wojskiem Polskim, celem dalszej walki z Niemcami i niesienia pomocy walczacej
Warszawie. Te zadania wyznaczone przez Komende Glowna AK przekraczaly mozliwosci
Obwodu 6-tego ze wzgledu na stacjonowanie na Pradze wielkiej ilosci doskonale
uzbrojonych oddzialow frontowych Wermachtu i innych jednostek przygotowanych
do obrony przed frontem sowieckim, w tym m.innymi doborowych oddzialow
pancernych SS „Herman Goering". Koncentracja oddzialow AK byla niezwykle
utrudniona – po prostu nie bylo miejsca w ktorym nie stacjonowali by Niemcy.
Majaca nastapic branka do niemieckich prac fortyfikacyjnych mogla zagrozic
zniszczeniem struktury organizacyjnej Obwodu 6 – ego. Doniesienia z przedpola
Pragi o pojawieniu sie czolgow sowieckich utwierdzila jeszcze Komende Glowna
Armii Krajowej o koniecznosci niezwlocznego rozpoczecia Powstania. Decyzja
o godzinie „W" zapadla. Rozkazy zostaly wydane. Przed pplk. Antonim Zurowskim,
jego doborowa, wierna kadra oficerska i jego ukochanymi zolnierzami postawiono
zadanie niewykonalne, zadanie w ktorego koniecznosc nikt nie watpil.
Bywaja w historii narodow chwile gdy wlasne zycie poswieca sie dla dobra swego Narodu, dla honoru i dobra przyszlych pokolen. Przed taka chwila stanal Obwod 6-ty Armii Krajowej na Pradze. Jego zolnierze poszli w boj swiadomi, ze ida na smierc walczac z nawala germanska o wolna dla przyszlych pokolen Polske. Poszli wierzac w wartosc moralna slow: „ Bog, Honor, Ojczyzna". |
![]() |
![]() Przed
tym murem miala miejsce Rosyjska Rzez Pragi.
……………………………………………
i niech juz tak pozostanie na zawsze!
|
|
… Przewaga sil niemieckich na Pradze byla o wiele wieksza, jesli porownamy sily obu stron w innych dzielnicach Warszawy. Stan ewidencyjny obwodu wynosil 8153 zolnierzy. Zmobilizowalismy okolo 6360 bardzo zle uzbrojonych ludzi. Niemala to sila gdybysmy mieli bron. Tymczasem nasze uzbrojenie skladalo sie z 272 karabinow, do ktorych przygotowano 4800 szt. amunicji, 6 ciezkich karabinow maszynowych z 2600 szt. amunicji, 7 recznych karabinow maszynowych, 1 armatki przeciwpancernej z 80 pociskami, 10 pistoletow maszynowych z 900 szt amunicji, 10 pistoletow Sten i innych, 100 granatow recznych polskich, okolo 500granatow recznych wlasnej produkcji i okolo 600 butelek zapalajacych. Z takim uzbrojeniem mielismy uderzyc, aby zdobywac niemieckie umocnione budynki, bunkry i mosty, miejsca stacjonowania piechoty i sil pancernych. |
![]() |
|
|
|
|
![]() |
|
|
![]() |
![]() |
| Fragment relacji dowodcy Pragi:
Na terenie I rejonu (Nowe
Brodno, Pelcowizna) przez dwa dni trwaly ciezkie walki o warsztaty kolejowe
na ul. Oliwskiej, Zolnierze zgrupowania „Rafal"zdobyli szkole przy ulicy
Bartniczej. Niepowodzeniem zakonczyl sie atak na most na kanale Wisla –
Bug oraz koszary w Goledzinowie. Opanowana zostala natomiast stacja kolejowa
Warszawa-Praga. Niemcy wprowadzili do walki czolgi, co spowodowalo koniecznosc
wycofania sie naszych oddzialow na Targowek. Dodac nalezy, ze sily z tego
rejonu zostaly powaznie oslabione w wyniku skierowania przez komendanta
okregu z mojego obwodu liczacego okolo 200 ludzi zgrupowania kpt. „Rybaka"
do pulku „Baszta" na Mokotow. Walki na terenie tego rejonu trwaly do 9
sierpnia. Potem wielu zolnierzy przedarlo sie na Brudno i Targowek oraz
do Choszczowki, a nastepnie do Puszczy Kampinoskiej.
|
![]() |
![]() |
![]() |
| Antoni Wladyslaw Zurowski urodzil sie
13.06.1898 r. w Ilzy kolo Radomia. (W dokumentach jest rowniez wymieniana
data 26.06.1903). Od czerwca 1917 do marca 1918 nalezal do POW w
Smolensku. W maju 1918 r. Zostal zolnierzem 11 pulku strzeleckiego 3 dyw.
1 Korp. Polskiego gen. Jozefa Dowbora-Musnickiego. W listopadzie 1918 r.
uczestniczyl w rozbrajaniu Niemcow w Warszawie i Austryiakow w Radomiu,
tam jako ochotnik wstapil do 24 p. Legionow, bral czynny udzial w walkach
na froncie ukrainskim pod Lwowem. W wojnie z Sowietami w roku 1920, m.in.
walczyl w obronie Warszawy, gdzie zostal ranny. W 1921 r. ukonczyl Szkole
Podchorazych Piechoty w Warszawie. Po ukonczeniu szkoly skierowany do 32
p.p. w Modlinie. Gdy w 1922 r. na rozkaz Marszalka Jozefa Pilsudskiego
wydzielono z pulku oficerow wyrozniajacych sie w zakresie topografii, znalazl
sie w Sztabie Generalnym w Wydziale IV. Skierowany do Wilna jako dowodca
patrolu terenowego kontrolowal przeprawy, mosty i drogi. Z listem pochwalnym
powrocil do pulku. Po ukonczeniu w Toruniu kursu ciezkich karabinow maszynowych,
broni towarzyszacych i kursu strzeleckiego szkolil saperow i specjalistow
broni pancernej. Dowodzil kompania karabinow maszynowych 32 pp. w Modlinie
oraz wykladal w Szkole Saperow i Broni Pancernej. E1937 r. ukonczyl kurs
unifikacyjny dla oficerow sztabowych. Odbywal praktyki m.in. w 8 Pulku
Artylerii i 4 Pulku Strzelcow Konnych Ziemi Leczyckiej w Plocku.
W 1938 r. odkomenderowany do Korpusu Obrony Pogranicza (KOP), jako dowodca
kompanii granicznej uderzeniowo-oslonowej w Borowem a nastepnie w
stopniu majora dowodzil batalionem w Ludwipolu kolo Rownego gdzie zastal
go wybuch wojny. We wrzesniu 1939 r. Dowodzil jako major bat. KOP „Berezne"
– Sarny gdzie w miejscowosci Polany rozpoczyna boj z sowieckim najezdzca.
Zolnierze mjr. Zurowskiego nie dali sie zaskoczyc i stawili silny opor
bolszewikom odbijajac skutecznie ich ataki. Nastepnie dzialal w skladzie
zgrupowania gen. Wilhelma Orlika Ruckemana w walkach przeciw inwazji Armii
Czerwonej. Bierze udzial w wielu potyczkach i bitwach m.in. pod Bereznem,
Stepaniem, Rafalowka i Maniewiczami, pod Ratnem i Zablociem pod Wytyczna
i pod Kockiem. Wojne 1939 r. Konczy udzialem w ostatnich walkach SGO „Polesie".
Nie sklada broni. Od listopada 1939 r. Dziala w konspiracji ZWZ-AK na roznych
odpowiedzialnych stanowiskach. Zostaje zastepca dowodcy Obwodu Praga ZWZ-AK.
W 1942 r. zajmuje sie organizowaniem zrzutow z Zachodu. Po 2 lutego 1943
r. pplk. A.W. Zurowski objal stanowisko Komendanta 6 Obwodu AK na Pradze.
W czasie Powstania Warszawskiego 1944 r. byl dowodca walk na Pradze. Po
krotkich ale krwawych i niezwykle intensywnych walkach zarzadza w porozumieniu
z KG-AK przejscie do dzialan konspiracyjnych. Po wkroczeniu na Prage wojsk
sowieckich i polskich, z rozkazu Komendy Glownej AK podejmuje kontakt celem
odtworzenia XXXVI Pulku Piechoty Legii Akademickiej i wcielenia do niego
zolnierzy swojego obwodu, z zamiarem pojscia na pomoc walczacej w Warszawie
AK i dalszej walki z Niemcami. Wydaje odezwe wzywajaca do wstepowania do
WP i dalszej walki o Demokratyczna Polske. Na skutek gwaltownych aresztowan
jego podkomendnych przez NKWD i LWP oraz zlej woli "tzw. wyzwolicieli"
wycofuje odezwe i odmawia ujawnienia struktury wojskowej i skladu osobowegoObwodu.
Zostaje aresztowany przez NKWD i „Wladze Ludowa". Jest wieziony w nieludzkich
warunkach pod Warszawa i w Lublinie, zostaje skazany na kare smierci, ponownie
sadzony przez Sad Okregowy w Warszawia, 15.06.1945 r. pplk. A. W. Zurowski
zostaje powtornie skazany na kare smierci. Wykonanie wyroku wstrzymal gen.
Bryg. Marian Spychalski, – Naczelny Dowodca W.P. skorzystal z prawa laski
i zmienil kare smierci na 10 lat wiezienia. 26.07.1945 r. zostaje odbity
w czasie transportu wraz z duza grupa wiezionych oficerow i zolnierzy AK
przez oddzial „Swita" – grupa „Orlika" (Marian Bernaciak)-AK. Po ciezkiej
chorobie powraca do dzialania w Warszawie. Przez 11 lat plk. A. W. Zurowski
ukrywa sie.... .
Na skutek rewizji nadzwyczajnej Sad Najwyzszy uchylil poprzedni wyrok i uniewinnil plk. A. W. Zurowskiego dopiero 01. 12 1958 r. Dziala aktywnie w Kole Zolnierzy AK - Praga, prowadzi wyklady historyczne, utrzymuje kontakty z Rzadem Rzeczypospolitej Polskiej na uchodzctwie, zajmuje sie weryfikacjami odznaczen, pisze wspomnienia. Plk. A. W. Zurowski - Kawaler Orderu Wojennego Virtuti Militari, Krzyza Niepodleglosci i wielu innych, zostal odznaczony Krzyzem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski 01.12. 1984. Zmarl 29. 07. 1988 r. w Pruszkowie, pochowany na cmentarzu Rzymsko-Katolickim w Brwinowie. Plk. Antoni Wladyslaw Zurowski byl duchowym przywodca praskiego srodowiska zolnierzy Armii Krajowej. Kochal swoich zolnierzy goraca miloscia za ich patriotyzm, bohaterstwo i polskie serca. |
![]() |
|
|
![]() |
|
|
![]() |
|